Od najbliższej środy wchodzimy w czas Wielkiego Postu: nieuchronny przepływ czasu, zawrotne tempo życia, natłok informacji skupiają nasze myśli raczej na bieżących wydarzeniach, niż na głębszej refleksji związanej z zasadniczymi celami życia. Wydaje się, że okres Wielkiego Postu wprowadza taki nastrój w życie człowieka wierzącego, że może przypomnieć podstawowe zadania stojące przed uczniami Pana Jezusa. Pozwólcie, Siostry i Bracia, że niektóre z nich przypomnę.

Troska o rodzinę

Na czoło wybija się nasza troska o rodzinę. Święty Jan Paweł II uczył nas, że każde działanie duszpasterskie musi być przeniknięte myśleniem o dobru rodziny. Dlaczego zatem zwracamy dziś na nią szczególną uwagę?
Żyjemy między dwoma Synodami Biskupów: pierwszy obradował w październiku ubiegłego roku; drugi już przygotowuje swoje obrady. Na pierwszym ujawniły się głosy, które posiały spory niepokój w społeczności ludzi wierzących. Mamy świadomość, że Synod musi być otwarty na głos Ducha Świętego, a synodalne uchwały nabierają mocy dopiero po zatwierdzeniu ich przez Następcę św. Piotra. Właśnie ta świadomość każe nam, Siostry i Bracia, towarzyszyć przygotowaniom do drugiej części zgromadzenia biskupów w Rzymie poprzez zainteresowanie i modlitwę. O to prosił Ojciec Święty Franciszek, tego potrzebuje Kościół, a także nasze serca.
Na dodatek, w ostatnim czasie, na polski rynek wprowadzona została tzw. pigułka „dzień po”, którą chce się sprzedawać bez recepty, pomimo tego, że lekarze i specjaliści ostrzegają o jej zgubnych skutkach dla zdrowia dziewcząt i kobiet, o destrukcyjnym wpływie na rodzinę oraz informują, że ma ona także działanie wczesnoporonne. Rada bioetyczna KEP przypomniała wszystkim wiernym, że kto stosuje tę pigułkę popełnia grzech ciężki.
Proszę zatem Braci Kapłanów i Was, Siostry i Bracia, by modlitwa za rodzinę pojawiała się często w każdym zgromadzeniu ludzi wierzących.
Zwracam się z prośbą do Rodziców i Dziadków: nie tylko się módlcie, lecz także dawajcie przykład życia rodzinnego, opartego na Bogu i Ewangelii. Zaproście do ognisk domowych Pana Jezusa – jedynego Gwaranta rodzinnego szczęścia!
Proszę Prezbiterów: przygotowujcie młodych do małżeństwa z największym przejęciem i gorącą troską! Solidne, dobrze przeprowadzone nauki przedmałżeńskie to nieodzowny element naszego duszpasterstwa! Niech w ramach tego przygotowania nie zabraknie wspólnej modlitwy i liturgii, niech będzie wspólne rozważanie Pisma Świętego, chwila adoracji Najświętszego Sakramentu! Uczmy młodych modlitwy o szczęśliwe małżeństwo, rodzinę! Nauczmy ich, za św. Janem Pawłem II, „miłować ludzką miłość!”
Oprócz rodziców, katechetów i duszpasterzy ogromna rola przypada wszystkim wychowawcom i nauczycielom. Wasze, Siostry i Bracia, opinie, słowa, wypowiedzi tak wiele mogą podtrzymać dobra, ukazać prawe ścieżki: młodzi liczą się z Waszym zdaniem. Te same odpowiedzialne zadania stoją przed ludźmi mediów, dziennikarzami! Ukazujcie dziewczętom prawdziwe wzorce kobiety: żony, matki, chrześcijanki żyjącej wartościami! Przypominajcie, że mężczyzna to wzorzec odpowiedzialności, męstwa, sprawiedliwości!
W swoim proroczym nauczaniu w latach Wielkiej Nowenny przed 1000-leciem Chrztu Polski Prymas Tysiąclecia, Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński (wyświęcony na kapłana przecież we Włocławku) kazał nam zabiegać o rodzinę „Bogiem silną!” Dziś, 50 lat później, widzimy, że nie spełniliśmy tego ślubu! Jeżeli bowiem także polska rodzina trapiona jest najrozmaitszymi kryzysami, to przecież dlatego, że za mało jest Boga, Bożego prawa, w życiu polskich rodzin!
A przecież ciągle udane życie rodzinne jest pierwszą wartością dla młodych Polaków. Kierowani troską o utrzymanie rodziny wybierają często pracę i życie poza granicami kraju. Jakie przynosi to skutki, o tym od dawna informują socjolodzy. Ponad 2 miliony Polaków w ostatnich latach opuściło Ojczyznę, szukając godziwych warunków życia. Duszpasterze informują z niepokojem o trudnościach dotyczących przygotowania tych młodych do małżeństwa.
Dzielę się swoimi zmartwieniami i – niekiedy – bezradnością z Wami, Siostry i Bracia, by raz jeszcze zmobilizować społeczność ludzi wierzących do wytrwałej modlitwy i działań, które mogą wiele zmienić na lepsze!
„Bez rodziny nie ma narodu, tak jak bez narodu trudno sobie wyobrazić zdrowe, porządne państwo. W rodzinie rodzi się naród i wytwarza się poczucie ładu społecznego. A wszystkie rodziny tworzą rodzinę rodzin – naród!” Pomyślmy o tym nauczaniu kardynała Wyszyńskiego zawartym w jego kazaniu wygłoszonym 3 maja 1978 roku na Jasnej Górze!
Krótko chcę jeszcze dotknąć innych ważnych spraw.

Przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży

Najpierw Światowe Dni Młodzieży, które zbliżają się wielkimi krokami. W lipcu 2016 roku do Krakowa przyjedzie Ojciec Święty Franciszek i kilka milionów młodych z całego świata. Tydzień wcześniej 4 tysiące młodzieży z zagranicy przyjedzie do naszej diecezji. Jakie więc stoją przed nami zadania związane z tym wydarzeniem? Z pewnością nie należy myśleć tylko o gościach z zagranicy, ale przede wszystkim o przygotowaniu do niego naszej młodzieży. Kochani Rodzice, proszę was, abyście zachęcili swoje córki i swoich synów do zaangażowania się w to wydarzenie już teraz. Prawie w każdej parafii powstała grupa, w której młodzież przygotowuje się do Światowych Dni Młodzieży. Zapytajcie swojego księdza lub katechety, a oni wskażą wam, kochana młodzieży, gdzie możecie wraz ze swoimi rówieśnikami przygotowywać się na spotkanie młodych świata. Zapytajmy, na czym polega to przygotowanie? Głównie jest to praca nad umocnieniem własnej przyjaźni z Bogiem, pogłębienie swojej wiary. Siostry i Bracia, bądźmy w tym czasie razem z naszą młodzieżą. Światowe Dni Młodzieży to nie tyko propozycja dla gimnazjalistów, licealistów czy studentów. Młodzież to także osoby nieco starsze a już pracujące, małżonkowie, czy rodzice. Niech każdy, zarówno młodzież jak i dorośli, potraktuje to wydarzenie jako szansę dla siebie na odnowienie osobistej relacji z Bogiem i już teraz weźmie udział w jakimś „szczególnym” duchowym wydarzeniu w swoim życiu (np. wyjazdowych rekolekcjach, kursie ewangelizacyjnym, spotkaniu młodych w dekanacie czy rejonie). Proszę księży, by nie zaniedbali przygotowania do ŚDM 2016 w swoich parafiach.
Pierwsze zadanie więc, to formacja młodzieży i samych siebie. Do wszystkich przyjedzie Ojciec Święty w 2016 roku – i dla młodych, i dla dorosłych to będzie wielkie święto wiary w naszej Ojczyźnie. Drugie zadanie jest bardzo konkretne. Jak wspominałem, mamy nadzieję gościć około 4 tysięcy młodych z różnych części świata. Już zgłaszają się do nas grupy z Włoch, Austrii, Kazachstanu czy Korei Południowej. Proszą, by przez tydzień czasu pobytu w naszej diecezji mogli mieszkać u rodzin.  Zwracam się więc do Was, Siostry i Bracia, o pomoc w przyjęciu młodych pielgrzymów, o przyjęcie ich do waszych domów. Proszę, byście zadeklarowali swojemu Księdzu Proboszczowi chęć ugoszczenia młodych, którzy w lipcu 2016 roku, zanim pojadą do Krakowa, zechcą spędzić czas u nas.
Prośba trzecia – potrzebni są wolontariusze, którzy pomogą w przeprowadzeniu „dni w diecezji”, a więc ułatwią naszym gościom spędzenie czasu u nas, a nam organizację tego przedsięwzięcia. Kandydat na wolontariusza w lipcu 2016 roku musi mieć ukończone 16 lat i być zaangażowanym w życie swojej parafii. Chętnych znów proszę, by zgłaszali się za pośrednictwem swojego księdza.
Jak widać, przygotowania do Światowych Dni Młodzieży to zadanie dla nas wszystkich. Kapłanów oraz Was, Siostry i Bracia, proszę o modlitwę w tej intencji.

1050 rocznica chrztu Polski i Rok Życia Konsekrowanego

Krótko jeszcze wspomnijmy dwie szczególne okoliczności tegorocznego przeżywania Wielkiego Postu: rok spotkania Ojca Świętego Franciszka z młodymi to także 1050 rocznica Chrztu Polski! Trzeba ją świadomie przygotowywać – w czym ma dopomóc także hasło tegorocznego Roku Duszpasterskiego: „Nawracajcie się!” Ku czemu? – ku głębszej wierze w Pana Jezusa, w Jego Ewangelię i Kościół. Nie da się, ostrzega papież Franciszek, kochać Chrystusa bez Kościoła. To w Nim są źródła świętości: słowo Boga i sakramenty. Nie pozwólmy, by nie rozumiejące sytuacji media stały się naszą wyrocznią i nauczycielem o Kościele! Jeden jest nasz Nauczyciel – Chrystus – zabiegający w Kościele i poprzez Kościół o serce każdego człowieka! Ściśle łączy się to zadanie z ideą Roku Życia Konsekrowanego – czyli oddanego Chrystusowi na wyłączną własność. Od chwili chrztu św. wszyscy jesteśmy namaszczeni i uświęceni łaską naszego Pana!
Drodzy Siostry i Bracia, podejmijmy je świadomie zadania stojące przed nami w naszym religijnym życiu, mężnie i z pewnością, że Chrystus towarzyszy nam w drodze, byśmy mogli nasze cele osiągnąć!
Z serca na wielkopostny trud błogosławię

 

   +Wiesław Mering
Biskup Włocławski